Ciekawostki historyczne: "Wilkołaki Dolnego Śląska" - Dolnyslaskinfo.pl

Ciekawostki historyczne: “Wilkołaki Dolnego Śląska”

Atakowali posterunki milicji, mordowali cywili i napadali na fabryki. Poznaj historię "Wilkołaków", którzy terroryzowali Dolny Śląsk po II Wojnie Światowej.
las
Las / fot. pixabay

Chwilę po zakończeniu II Wojny Światowej Dolny Śląsk zdecydowanie nie był miejscem podobnym do tego jaki znamy dzisiaj. Region ten można było porównać do Dzikiego Zachodu w Stanach Zjednoczonych. Każdy, kto miał konflikt z prawem, bądź w czasie wojny kolaborował z Niemcami chętnie ruszał na Ziemie Odzyskane, aby tam zgubić się w tłumie osiedlonych kresowiaków.

Zobacz też: Ciekawostki Historyczne: Jak Polska utraciła Śląsk?

Cały Dolny Śląsk był w zasadzie w ruinie – Wrocław po trzymiesięcznym oblężeniu miasta był zniszczony w ogromnym stopniu, podobny los spotkał także Głogów i wiele innych dolnośląskich miast. Sytuacji nie pomagali również dotychczasowi mieszkańcy tych ziem, czyli Niemcy. Po porażce III Rzeszy wiedzieli oni, że nie zostaną na terenach Dolnego Śląska, tylko zostaną przesiedleni. Dodajmy do tego animozje pomiędzy przybywającymi na te tereny Polakami a Niemcami, a dojdziemy do wniosku, że w tamtym okresie Dolny Śląsk był beczką prochu, która jedyne czego potrzebowała, aby wybuchnąć, to drobnej iskry.

Zobacz też: Bitwy Dolnego Śląska: Oblężenie Wrocławia

Nią mogli być tzw. “Wilkołaki Dolnego Śląska“, którzy terroryzowali te tereny chwilę po upadku III Rzeszy. Kim były tzw. oddziały Wehrwolfu?

Zaślepieni propagandą fanatycy

Z porażką nazistowskich Niemiec nie mogło sobie poradzić wielu Niemców. Zaślepieni propagandą Josepha Goebbelsa często młodzi ludzie byli gotowi oddać życie, jeżeli to przyczyniłoby się do odrestaurowania III Rzeszy.

Bardzo szybko powstały partyzanckie oddziały o nazwie “Wehrwolf”, co oznacza “Wilkołak“. Wstępowali do nich byli niemieccy żołnierze, którzy nie mogli pogodzić się z porażką. Karmieni propagandą nazistowską byli gotowi nie cofnąć się przed niczym, aby tylko przywrócić istnienie Niemiec.

Niesamowicie ważnym celem Wilkołaków było utrzymywanie pronazistowskich nastrojów wśród niemieckiej ludności cywilnej, co miało w praktyce doprowadzić do powiększania się oddziałów partyzantów. Na Dolnym Śląsku w szczytowym momencie działało około 1000 Wilkołaków.

Mordowali, plądrowali i atakowali posterunki milicji

“Wehrwolf” miał kilka filarów swojego funkcjonowania: pierwszym z nich było niszczenie obiektów komunikacyjnych i przemysłowych na terenie Dolnego Śląska.

Drugim filarem była propaganda, która miała dbać o morale niemieckiej ludności oraz pielęgnować w nich ducha nazizmu. Ten cel miał również bardziej praktyczny motyw – ludność, która popiera działania partyzantów będzie ich chętniej wspierać, a to z kolei było niesamowicie potrzebne Wilkołakom, aby skutecznie terroryzować Polaków.

Ostatnim filarem były kontrprzesiedlenia. Partyzanci nie chcieli dopuszczać do wysiedlania Niemców z tego terytorium. W konsekwencji atakowali oni kiepsko wyszkolone i przygotowane posterunki milicji, dokonywano także akcji sabotażowych, które miały na celu zatrzymać przesiedlenia Niemiec.

Jak to w przypadku fanatyków bywa, nie mogło obyć się bez aktów terroru. Najbardziej znanym przykładem tego typu działania w wykonaniu Wilkołaków był masowy mord jaki miał miejsce w okolicach Jeleniej Góry. Partyzanci wymordowali aż 53 bezbronnych cywili, którzy wracali z przymusowych robót w Niemczech do swoich domów.

Ostatecznie oddziały partyzantów przestały istnieć w 1948 roku, a ostatnie zorganizowane grupy w zasadzie zostały rozbite do początków 1947 roku.

Źródło: sudety.pro

Więcej z Dolnyslaskinfo.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.