Schronisko Samotnia już z nowym dzierżawcą

Jedno z najpopularniejszych schronisk w Karkonoszach ma już nowego dzierżawcę. Przez blisko 60 lat obiekt prowadzony był przez rodzinę Siemaszków. Decyzja o zmianie dzierżawcy spotkała się z dużymi kontrowersjami wśród miłośników schroniska.
Zobacz też: Nowy przetarg na dzierżawę schroniska Samotnia
Zmiany po 60 latach
Schronisko Samotnia to jeden z najstarszych i najbardziej popularnych tego typu obiektów w Polsce.
Od 58 lat obiekt prowadzony był przez jedną rodzinę, początkowo zarządzał nim znany ratownik górski Waldemar Siemaszko, po jego śmierci stery nad schroniskiem przejęły jego żona oraz córka.
W środę dotychczasowi dzierżawcy musieli zdać klucze do schroniska. Jest to efekt przegranego przez nich przetargu. Wygrała oferta, która zaoferowała najwyższy czynsz oraz najwyższe nakłady finansowe w modernizację legendarnego obiektu.
Decyzja o zmianie dzierżawcy wywołała niemałe kontrowersje. Miłośnicy schroniska i turyści podnosili obawy o komercjalizacji obiektu i utracie przez niego unikalnego charakteru.
Zobacz też: Co dalej ze Schroniskiem Samotnia w Karkonoszach?
Nowy dzierżawca
Mimo głosów sprzeciwu, zmiana stała się faktem.
Nowy dzierżawca odebrał już klucze do schroniska. Jest nim spółka Wysoka II.
Jak poinformowano w schronisku działają już toalety dla turystów, w ciągu najbliższych dni uruchomiony ma zostać prosty bufet, a w kolejnych etapach część hotelowa i restauracyjna.
Teraz zgodnie ze zobowiązaniami wynikającymi z przetargu, obiekt ma przejść remont w postaci między innymi modernizacji sieci elektrycznej budynku.
Czas pokaże, czy nowemu zarządcy schroniska uda się przekonać do siebie turystów.
Zobacz też: Tragedia w Karkonoszach. 39-latka spadła z punktu widokowego



