Twardocice. Nastolatek na którego spadło drzewo - nie żyje. - Dolnyslaskinfo.pl

Twardocice. Nastolatek na którego spadło drzewo – nie żyje.

Nie udało się uratować 15-latka, który został uderzony spadającym konarem w głowę. Zmarł kilka dni po wypadku.
Facebook/ 112 Złotoryja

3 maja nieopodal góry Świątek w Twardocicach doszło do tragicznego zdarzenia. Grupa siedmiu nastolatków planowała rozpalić ognisko w popularnym punkcie widokowym. To miejsce w którym często się biwakuje, czy rozpala ognisko.

Jednak w trakcie przygotowań do ogniska, konar spadł na głowę 15-letniego chłopca. Na miejsce wezmano pomoc, a nieprzytomny chłopak został zaintubowany i przewieziony karetką na stadion miejski w Złotoryi. Tam czekał już helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował chłopca do szpitala we Wrocławiu.

Więcej na portalu DolnyŚląskInfo.pl:

15-latek nie żyje

Lekarzom nie udało się uratować chłopca. Nastolatek zmarł kilka dni po zdarzeniu – 7 maja.

Jak poinformowała prokuratura rejonowa w Złotoryi, wszczęto śledztwo dotyczące narażenia 15-latka na bezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i nieumyślnego spowodowanie śmierci. Wszyscy nastolatkowie zostali przesłuchani w charakterze świadków. Udział każdego z nich ma być z osobna weryfikowany.

Ze względu na wiek grupy znajomych nie podlegają oni odpowiedzialności karnej. W przyszłości sprawą może zająć się sąd rodzinny. Jedyną osobą, która mogłaby usłyszeć zarzuty jest 17-latek.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że 3 maja chłopcy zbierali chrust, aby rozpalić ognisko. Postanowili także ściąć drzewo, ale podczas tej czynności zerwał się silniejszy wiatr. W efekcie przewrócił on drzewo, które miało uschnięty wierzchołek. Element ułamał się przy upadku i uderzył w głowę 15-latka.

>