Śląsk Wrocław i Zagłębie Lubin z pewnym utrzymaniem. Bortniczuk: "drużyna frajerów" - Dolnyslaskinfo.pl

Śląsk Wrocław i Zagłębie Lubin z pewnym utrzymaniem. Bortniczuk: “drużyna frajerów”

Dolnośląskie kluby do samego końca drżały o zapewnienie sobie miejsca w Ekstraklasie na przyszły sezon. Szczęśliwie zarówno jedni jak i drudzy przystąpią do ostatniej kolejki z poczuciem bezpieczeństwa. Dyspozycja wrocławskiej drużyny nie spodobała się Kamilowi Bortniczukowi, ministrowi sportu i turystyki w rządzie Zjednoczonej Prawicy.
PKO BP Ekstraklasa
PKO BP Ekstraklasa | fot. mat. pras.

Na dolnośląskich boiskach słychać ulgę, ale na pewno nie satysfakcję

Za nami przedostatnia, 33 kolejka PKO BP Ekstraklasy. Na jedną serię przed końcem rozgrywek poznaliśmy już mistrza kraju, uczestników europejskich pucharów oraz komplet spadkowiczów. To ostatnie wzbudzało wśród dolnośląskich kibiców największe emocje, gdyż zagrożony był ligowy byt dwóch okolicznych zespołów – Śląska Wrocław oraz Zagłębia Lubin. Miedziowi zapewnili sobie utrzymanie dzięki sensacyjnej wygranej z Rakowem Częstochowa.

Zobacz też: Kryzys w Śląsku Wrocław. Sutryk: “Proszę o szybką reakcję, zanim ja to zrobię”

Nieco gorzej poszło za to Śląskowi Wrocław. Drużyna Piotra Tworka tylko zremisowała w Mielcu, po tym jak zawodnik Stali, Mateusz Matras w ostatniej akcji meczu wydarł wrocławianom zwycięstwo i zdobył wyrównującą bramkę. Wojskowych od spadku uratował Radomiak Radom, który rozniósł Wisłę Kraków 4:2, tym samym zabierając Białej Gwieździe szanse na dogonienie Śląska.

Zobacz też: Memy: Wisła Kraków spada z Ekstraklasy, a kibice gonią autobus wokół stadionu

Minister sportu o Śląsku Wrocław: “Drużyna w tym składzie bez przyszłości.”

Chociaż utrzymanie to, patrząc na dyspozycję piłkarzy, “szczęśliwe zakończenie” tegorocznej kampanii, to we Wrocławiu ciężko jest mówić o jakimkolwiek optymizmie. W poprzednim sezonie drużyna walczyła o najwyższe cele i skończyła rozgrywki na czwartym miejscu, dlatego gra o utrzymanie oceniana jest nad Odrą jako rozczarowanie. Podobnego zdania na temat postawy Wojskowych jest Kamil Bortniczuk, minister sportu i turystyki w rządzie Mateusza Morawieckiego. “Przykre to, ale Śląsk Wrocław (choć pewnie nie spadnie) zasłużył w tym sezonie na spadek. Drużyna frajerów. Głupie kartki. Głupie bramki. Mecze do wygrania – przegrywa. Mecze na 3:0 – remisuje. Drużyna w tym składzie bez przyszłości. Gratulacje dla Stali Mielec.”

Kontrowersyjne słowa polityka spotkały się z mocną krytyką ze strony internautów.

Z jednej strony bym się podpisał pod tym tweetem, a z drugiej ministrowi jednak nie wypada. Powinien dawać przykład, a takie opinie zostawić prywatnemu otoczeniu.

@KulawyMustang, Twitter

Przeżyliśmy już z ust PISu ludzi upośledzonych, mordy zdradzieckie, morderców, rasę panów …Czy wyzywanie ludzi od “frajerów” przez PISowskiego ministra to taka nowa moda ?? Pytam, bo to twój człowiek Kłameuszu.

@Ci_ne_k, Twitter

To serio konto pana ministra z Głuchołaz, który nazywa “drużyną frajerów” klub z ekstraklasy? Świetny wzór dla młodych ludzi

@piotrekbukowski, Twitter
Źródło: Media

Więcej z Dolnyslaskinfo.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.