Oleśnica: Policjanci wybili okna w samochodzie, w którym był uwięziony pies

Dziecko usłyszało skomlenie psa i zorientowało się, że pochodzi z wnętrza pojazdu. Dziewczynka przekazała więc tę sprawę dorosłym, a ci powiadomili odpowiednie służby. Pies był zamknięty w samochodzie przez ponad godzinę, a na zewnątrz było ponad 25 stopni Celsjusza.
Zobacz też: Kłodzko: Policjanci uratowali pieska, który został przywiązany linką do barierki
Pies był zamknięty w nagrzanym aucie
Policjanci z Oleśnicy pojawili się na parkingu przy ulicy Daszyńskiego i potwierdzili zgłoszenie. Pies spędził w nagrzanym samochodzie sporo czasu, wobec czego konieczna była szybka i skuteczna reakcja. Funkcjonariusze podjęli decyzję o wybiciu szyby w pojeździe.
Po wszystkim policjanci ustalili właściciela samochodu. Osoba, która zamknęła czworonoga w nagrzanym aucie będzie musiała teraz odpowiedzieć za swoje zachowanie przed sądem. Pies natomiast został zabezpieczony, jednak poza faktem, że był wycieńczony i przestraszony, nic mu nie dolegało.
Niewykluczone jednak, że gdyby nie reakcja przechodzącej dziewczynki, ta historia miałaby dużo bardziej dramatyczny finał.
Zobacz też: Oława: Daniel zaplątał się w porzucony w lesie dywan. Zwierzę było wycieńczone



