Miał pomóc odpalić samochód. Wsiadł za kierownicę i odjechał…

W ostatnich dniach policjanci z komendy w Zgorzelcu wykazali się niezwykłą skutecznością w rozwiązaniu nietypowej sprawy kradzieży pojazdu. Do zdarzenia doszło na terenie powiatu lubańskiego, gdzie 30-letni mężczyzna, wykorzystując nietypowy fortel, dokonał kradzieży samochodu marki BMW.
Zobacz też: Strzelin: Zatrzymano kieszonkowca. Miał na koncie 24 kradzieże
Uruchomił silnik i odjechał
Właściciel BMW, mając trudności z uruchomieniem pojazdu na jednym z parkingów, nieoczekiwanie otrzymał propozycję pomocy od przechodzącego tamtędy mężczyzny. Ten, zamiast pomóc, wsiadł za kierownicę i, po uruchomieniu auta, odjechał z miejsca zdarzenia. Zgłoszenie dotarło do dyżurnego zgorzeleckiej komendy, który natychmiast zainicjował akcję poszukiwawczą.
Dzięki współpracy funkcjonariuszy z Wydziału Kryminalnego oraz dzielnicowych, szybko zlokalizowano pojazd w gminie Pieńsk. Sprawca kradzieży, podczas próby ucieczki samochodem, wpadł w poślizg, po czym porzucił pojazd i próbował uciec pieszo. Jednak dzięki rzetelnej pracy policji, złodziej został szybko zatrzymany.
W toku dalszego postępowania wyszło na jaw, że 30-letni sprawca był już wcześniej znany funkcjonariuszom. Badanie alkomatem oraz testerem narkotykowym ujawniło, że był on pod wpływem alkoholu oraz metamfetaminy. Dodatkowo nie posiadał on uprawnień do kierowania pojazdami, a przy sobie miał narkotyki.
Samochód BMW, po przeprowadzeniu niezbędnych czynności procesowych, został zwrócony właścicielowi. Zatrzymany mężczyzna, po przewiezieniu do jednostki w Zgorzelcu, a następnie do komendy w Lubaniu, usłyszał zarzuty. Teraz grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Zobacz też: Lubin: Złodziej – romantyk. Ukradł bombki choinkowe, aby podarować je ukochanej



