Legnica. Wykorzystywali Rosjanina przez 23 lata. Usłyszeli zarzuty - Dolnyslaskinfo.pl

Legnica. Wykorzystywali Rosjanina przez 23 lata. Usłyszeli zarzuty

Handel ludźmi stanowi obecnie jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla społeczeństw. Pomimo tego, że jest zakazany we wszystkich państwach na świecie, to nadal jest praktykowany. Zarzut handlu ludźmi usłyszeli właściciele fermy drobiu pod Legnicą.
pixabay.com

Wydawać by się mogło, że niewolnictwo należy już do zamierzchłych czasów. Jednak jego współczesna forma przejawia się pod terminem “handel ludźmi”. To przestępstwo w sposób szczególny łamie podstawowe prawa przysługujące każdej jednostce m.in. prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa
osobistego, poszanowania życia prywatnego i rodzinnego. To proceder charakteryzujący się
praktykami niewolniczymi, pracą przymusową, torturami oraz innym okrutnym, poniżającym
traktowaniem.

Rosjanin był niewolnikiem przez 23 lata

Historia pana Mikołaja ujrzała światło dzienne w jednym z programów “Interwencji”. Mężczyzna przyjechał do Polski w 1989 r. do obsługi Armii Czerwonej, która stacjonowała pod Bolesławcem. Jednak po wyjeździe wojsk radzieckich, postanowił on na stałe zostać w Polsce.

Zatrudnił się na fermie, ale dostał informację, że jednostki mają wyłapywać osoby które przebywają w Polsce nielegalnie. Wystraszony gospodarz przywiózł Mikołaja do państwa Ś. na fermę drobiu pod Lubinem. Jerofiejew wyznał, że nikt mu nie płacił, pracował po kilkanaście godzin dziennie, był bity, wyzywany i mieszkał w kurniku. Jego dokumenty trzymali oprawcy, a do miasta nie mógł wychodzić. Udało mu się uciec dopiero po 23 latach.

Oprawcy usłyszeli zarzut handlu ludźmi

Kiedy sprawa ujrzała światło dzienne rozpoczęło się śledztwo prowadzone przez funkcjonariuszy z placówki Straży Granicznej w Legnicy pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Legnicy.

Właściciele fermy usłyszeli zarzut popełnienia przestępstwa handlu ludźmi. Małżeństwo zostało objęte dozorem policji, nałożono na nich zakaz opuszczania kraju, kontaktowania z pokrzywdzonym oraz zakaz zbliżania się do Mikołaja na odległość mniejszą niż 100 metrów.

Zabezpieczono u jednego z właścicieli także 200 tys. zł na rzecz przyszłego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę na rzecz pokrzywdzonego.

W wyniku śledztwa prowadzonego przez funkcjonariuszy z Placówki Straży Granicznej w Legnicy pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Legnicy, dwoje obywateli naszego kraju usłyszało zarzut popełnienia przestępstwa handlu ludźmi. Do przestępczego procederu dochodziło na terenie fermy drobiu w okolicy Legnicy, gdzie wobec pokrzywdzonego obywatela Rosji,  przez ponad 23 lata stosowano groźby bezprawne oraz wykorzystywano jego krytyczne położenie i stan bezradności, w celu świadczenia przez niego pracy o charakterze przymusowym, poniżającym godność człowieka.

– mjr Joanna Konieczniak z Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Więcej z Dolnyslaskinfo.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

>