Obława w Karłowicach, bo...uciekł struś - Dolnyslaskinfo.pl

Obława w Karłowicach, bo…uciekł struś

Nowy mieszkaniec Karłowic udał się na wycieczkę po okolicy. Struś przeskoczył przez ogrodzenie i spacerował między Karłowicami, Kałużną i Krzewiem.
pixabay.com

W jednym z gospodarstw agroturystycznych w Karłowicach pojawił się struś. Jednakże znudzony widokami, postanowił zwiedzić okolicę. Przeskoczył przez ogrodzenie i biegał między Karłowicami, Kałużną a Krzewiem.

Właściciele próbowali złapać zwierzę własnymi siłami, ale nieskutecznie. O pomoc poprosili strażaków z OSP Grabiszyce. Obława rozrosła się do tego stopnia, że w akcję zaangażowali się także druhowie OSP Leśna, OSP Olszyna i technik weterynarii.

W trakcie poszukiwań nieomal udało się złapać ptaka. Jednakże wyjątkowo niezależne zwierzę było sprytniejsze i wymykało się z zasadzki. Ostatni raz uciekinier był widziany w okolicach nieczynnej cegielni w Biedrzychowicach.

Niestety strusia nadal nie udało się odnaleźć. Sprawa jest o tyle poważna, bo zwierzę nie zdoła przeżyć bez pomocy ludzi.

Więcej z Dolnyslaskinfo.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

>