Biedaszyby pod Wałbrzychem znowu działają. To efekt wzrostów cen węgla - Dolnyslaskinfo.pl

Biedaszyby pod Wałbrzychem znowu działają. To efekt wzrostów cen węgla

Ceny węgla rosną, a to sprawia, że rośnie zainteresowanie nielegalnym wydobyciem. Pod Wałbrzychem znowu działają popularne w latach 90. biedaszyby.
Biedaszyby pod Wałbrzychem znowu działają. To efekt wzrostów cen węgla / fot. wroclaw.pl
Biedaszyby pod Wałbrzychem znowu działają. To efekt wzrostów cen węgla / fot. wroclaw.pl

Sytuacja z węglem w naszym kraju z dnia na dzień staje się coraz gorsza. Ceny tego surowca gwałtownie rosną, a samego węgla zaczyna coraz mocniej brakować na rynku. W efekcie tego wiele osób zwietrzyło swoją szansę na wzbogaceniu się poprzez nielegalne wydobycie węgla.

Biedaszyby, bo tak mówi się miejsca, gdzie nielegalnie i w bardzo niebezpiecznych warunkach wydobywa się ten surowiec były bardzo popularne w naszym kraju w latach 90. W tamtym czasie był to proceder na bardzo szeroko zakrojoną skalę. Gdy zamknięto wałbrzyskie kopalnie, wiele osób postanowił wydobywać węgiel na własną rękę.

Warto tutaj nadmienić, że takie wydobycie jest z reguły wykonywane przez osoby nieprzeszkolone, które nie przestrzegają zasad BHP. To sprawia, że wydobycie w biedaszybach jest skrajnie niebezpieczne i nierzadko kończy się wypadkami śmiertelnymi.

Zobacz też: Wałbrzych. Wybuch gazu w kamienicy. Koparka uszkodziła instalację

Biedaszyby ponownie pojawiają się pod Wałbrzychem

Głównym motorem napędowym biedaszybów jest cena, jaką trzeba zapłacić za wydobyty tam węgiel. Jest ona zdecydowanie niższa w składach węgla, gdzie surowiec jest sprzedawany za blisko 3 tysiące złotych za tonę. Jak to natomiast wygląda w przypadku biedaszybów?

Za tonę węgla pochodzącą z takiego źródła zapłaci się zaledwie od 500 do 600 złotych, różnica w cenie wynika z tego jakiej jakości węgiel chcemy nabyć. Oznacza to, że cena nielegalnie wydobytego węgla jest 5 lub 6 razy tańsza, niż ta pochodząca ze skupu.

Podjęcie kroków w tej sprawie zapowiada straż miejska, która nie będzie tolerować tego procederu.

My ze swojej strony staramy się w zarodku likwidować te biedaszyby. W tym roku zasypaliśmy cztery wyrobiska. Zrobimy wszystko, żeby ta aktywność nie rozwinęła się.

Kazimierz Nowak, businessinsider.pl

Czy służby dadzą radę zatrzymać nielegalne wydobycie? To się okaże. Pewne jest jednak to, że aby proceder ustał na stałe i nie kusił ludzi ceny węgla muszą spaść.

Źródło: media

Więcej z Dolnyslaskinfo.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *